Nasze stronki czyli gdzie nas znajdziesz ?

piątek, 5 czerwca 2020

Tort lub ciastka o smaku indyka dla psa

Na siódme urodziny dla mojego pieska zrobiłam tort i pomyślałam że napiszę Wam przepis.Pierwszy raz robiłam tort o smaku indyka i bardzo smakował moim pinczerom .Jeśli nie chcecie robić tortu możecie zrobić ciasteczka o smaku indyka.
Składniki:
200 g mięsa z indyka
1 jajko
1/2 szklanki maki orkiszowej
Opcjonalnie ugotowana marchewka

Dodatkowe składniki na tort:
serek biały
sok buraczany
banan

Przygotowanie:
Du ugotowanego mięsa z indyka dodajemy jajko i mąkę ,razem wszystko blendujemy .Powstałą masę wykładamy na blachę i pieczemy 20 minut w 180 stopniach .

Jeśli chcemy zrobić tort to do białego serka wlewamy cztery łyżki soku buraczanego ,powstała różową masę smarujemy na tort a następnie dekorujemy bananem

Zapraszam również na film z diy przepisu oraz urodzin mojego pieska
https://youtu.be/0v0p6H_Vo-g







piątek, 14 lutego 2020

DIY Ciasteczka na Walentynki dla psa wersja wegetariańska o smaku bananowym

Dziś podam Wam przepis na ciasteczka dla psa o smaku bananowym .
Po raz pierwszy postanowiłam zrobić wegetariańskie ciastka dla psa.Byłam niepewna czy mój piesek zje ciastka które nie są o smaku mięsa ale zdecydowałam że zaryzykuje i wybrałam smak banana ponieważ jeśli pieski lubią lub próbują na Was wymuszać coś słodkiego to właśnie banan jest trochę słodki i jest szansa że im posmakuje.

Składniki:
2 banany
1 łyżka oleju
1 jajko
150 g mąki orkiszowej
Banany rozgniatamy widelcem ,następnie dodajemy wszystkie składniki
Wszystko razem blendujemy ,następnie powstałą masę wkładamy do piekarnika  i pieczemy przez 20 minut na 180 stopni
Wykonanie ciastek jest naprawdę bardzo proste a jeśli chcecie zobaczyć jak na filmiku robię ciasteczka to zapraszam na film gdzie moje pieski świętowały walentynki ,tam krok po kroku nagrałam jak robię walentynkowe ciasteczka
https://youtu.be/XsTr32gP6OY

Co najważniejsze ciasteczka smakowały mojemu pieskowi nawet jeśli nie zawierały mięsa

Polecam zrobić takie ciasteczka dla Waszych piesków nawet jeśli nie na Walentynki to może na urodziny lub bez okazji.Ciastka o smaku walentynek mogą być taką alternatywą zamiast słodyczy dla psa bo skoro nasze pieski nie mogą jeść nic słodkiego to zamiast tego zjedzą ciastka bananowe

Moje ciastka wyszły troszkę za grube ale jeśli masę rozłożycie cieniej to będą idealne .Po upieczeniu masy wycięłam wzory w kształcie serduszek
Życzymy Wam udanych Walentynek


czwartek, 9 stycznia 2020

DIY Tort urodzinowy dla psa lub ciasteczka o smaku kurczaka i dyni

W październiku Maja miała urodziny i z tej okazji zrobiłam dla niej tort .Przepis już mogliście widzieć na moich innych portalach społecznościowych ale pomyślałam że podam Wam go też tutaj na blogu

Składniki :
1 szklanka startej dyni (kawałek dyni zetrzeć na tarce o dużych oczkach )
100 g mięsa z kurczaka
2 łyżki oleju
5 łyżek mąki orkiszowej
1 jajko

Przygotowanie:
Do wcześniej ugotowanego mięsa z kurczaka dodać resztę składników,wszystko razem zblendować i powstałą masę piec w 180 stopniach przez 20 minut .Po upieczeniu można udekorować tort białym serkiem i położyć na nim psie przysmaki(np ciasteczka w kształcie kostek) lub pokroić upieczone ciasto na kawałki i dawać pieskowi jako nagrody
Link do filmu w którym robię tort 

piątek, 17 maja 2019

Recenzja Kamery YI Home

Witam Was w kolejnym poście dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kamery YI Home .
Zawsze kiedy wychodziłam z domu moje zwierzaki bardzo to przeżywały .a ja zastanawiałam się co robią podczas mojej nieobecności.Kiedy tylko zaczynałam szykować się do wyjścia Sonia i Maja cały czas chodziły za mną ,nie odstępowały mnie na krok ,a nawet skamlały prosząc abym zabrała je ze sobą ,jednak są sytuacje kiedy nie mamy innej możliwości niż pozostawienie naszego pupila w domu .Teraz kiedy zaczęłam pracę tym bardziej zastanawiałam się jak dziewczyny zniosą długą rozłąkę i czy mnie również będzie ich brakować,ale akurat w tym momencie dowiedziałam się o istnieniu kamery YI Home która daje nam możliwość monitorowania naszego zwierzaka,tego co dzieje się w domu ,a co więcej nawet kontrolowania zachowań naszego psa.Po uruchomieniu kamery i szybkiego ściągnięcia aplikacji do niej ,mamy możliwość obserwowania na naszym telefonie ,bądź innym urządzeniu co nasze zwierzaki robią kiedy nie ma nas w domu.W każdym momencie możemy sprawdzić czy czegoś im nie brakuje ,co robią,jak się zachowują ?Jednak oprócz samego obserwowania możemy mówić do naszego pupila ,a on nas słyszy .Już nasz kochany piesek nie czuje się taki samotny bo słyszy głos swojego opiekuna .W ten sposób możemy go uspakajać ,stosować nagrody słowne jeżeli dobrze się zachowuje ,a także zakazywać złych zachować takich jak nadmierne szczekanie ,niszczenie przedmiotów czy dokuczanie pozostałym domowym pupilom .
Od kilku dni korzystam już z kamery YI Home i jestem bardzo zadowolona.Kiedy jestem poza domem w każdej chwili mogę zobaczyć co dzieje się u moich psiaków ,gdy widzę że tęsknią mówię do nich i wtedy słysząc mój głos merdają ogonkami przed kamerą .Gdy dostrzegam pomiędzy nimi jakieś kłótnie staram się ich zapobiec poprzez wypowiadanie komendy ,,spokój '' lub ,,leżeć ''.W ten sposób mam nad nimi większą kontrolę i mogę być o nie bardziej spokojna kiedy zostają same w domu .Wydaje mi się że one też są spokojniejsze kiedy mogę mnie usłyszeć .
Serdecznie polecam Wam takie rozwiązanie jeśli również zostawiacie swoje zwierzaki na długi czas same w domu .Zostawiam Wam link do sklepu jeśli jesteście zainteresowani  https://yi.pl/yi-home-camera-1/
Jeżeli zdecydujecie się na zakup to mam dla Was kupon #sladamipsa  ,jeżeli go wpiszecie będziecie mieć darmową dostawę i -10 % zniżki przy zakupie kamery.Kupon jest ważny około 1 miesiąc.
Zostawiam także linki do innych portali społecznościowych dotyczących kamery YI Home
https://www.facebook.com/YICameraPolska/

https://www.instagram.com/yi_polska/

A jeśli macie ochotę zobaczyć jak wygląda funkcjonowanie kamery w życiu codziennym to zapraszam Was na mój nowy filmik na moim kanale śladami psa
https://youtu.be/KfPxRaA9R_c

Do następnego wpisu

piątek, 18 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018 czyli co się u nas działo przez ten rok

Już dawno nie pisałam na blogu zwyczajnych postów z naszego życia ,dlatego pomyślałam ,że napiszę jeden długi post z dużą ilością zdjęć który podsumuje cały rok 2018 .
Zaczniemy od stycznia 2018 r


Styczeń 2018 r
W styczniu były moje urodziny .W tym miesiącu też często chodziliśmy na zimowe spacery.
Zimą zamówiłam też dla dziewczyn nowe ubranka oraz nowe legowisko w kształcie misia.24 stycznia Sonia miała szczepienie przeciwko wściekliźnie oraz chorobom zakaźnym.Dziewczyny mają też nowe okładki na książeczki zdrowia.

Mój torcik powyżej

Byłyśmy na zbiorowym spacerze z trzema psiakami bo oprócz Sonii i Mai zabraliśmy też Pikusia .

Nowe ubranka ,szelki,legowisko i smaczki zakupione w lecznicy weterynaryjnej przy okazji jak byliśmy na szczepieniu


Nowy strój jednorożca kupiony w Rossmanie

W styczniu spadł też śnieg i Maja uwielbiała biegać po śniegu .Niestety Sonia nie bardzo jak tylko wyszła na śnieg to podnosiła łapki do góry i nie chciała spacerować.


To nie koniec zakupów w styczniu bo jeszcze z myślą o wiośnie kupiłam trzy pary wiosennych szelek




Luty 2018 r
W lutym był Tłusty czwartek oczywiście poczęstowałam moje psiaki małym kawałeczkiem pączka


Kupiłam im w Biedronce dwie małe zabaweczki jedna w kształcie pączka a druga to marchewka do teraz uwielbiają się nimi bawić.
Maja też wygrała konkurs i jej zdjęcie pojawiło się w magazynie Mój pies i kot
W lutym spadło dużo śniegu i byłyśmy na sankach


W tym miesiącu także pojechałam razem z Mają na wieś tam gdzie jeździmy zawsze latem ale tym razem pojechałyśmy zimą





Pokaże Wam prezenty jakie moje dziewczyny dostały na Walentynki



17 lutego Sonia była chora. A 18 lutego minął dokładnie rok od kiedy Maja jest z nami.
23 lutego Maja miała szczepienie przeciwko wściekliźnie i chorobom zakaźnym.

Marzec 2018 r 

W marcu często chodziłyśmy na spacery .Czasem było jeszcze bardzo zimno.Udało mi się też z wyprzedaży zimowej kupić dla nich kurteczki.

Jeszcze trochę zdjęć z końcówki zimy




Kupiłam breloki w kształcie moich zwierząt
Pod koniec marca rozpoczęliśmy przygotowania do Świąt Wielkanocnych.Oczywiście świąteczna sesja zdjęciowa zwierzaków musi być.




Od Zajączka dostały marcową pakę zwierzaka


Kwiecień 2018 r

W kwietniu była już ładna pogoda,chodziłyśmy na spacery i czasem karmiłam łabędzie.


10 kwietnia pojechałam do Papugarni do Kielc i nagrałam tam vlog dla Was

W kwietniu zakwitło też wiele kwiatów i urosły mlecze co jest bardzo ważne bo moja Zuzia miała co jeść a ona kocha kwiaty mlecza.
14 kwietnia kąpaliśmy Sonię a my rzadko ją kąpiemy ona nie znosi kąpieli

W kwietniu zabrałam Zuzię na pierwszy spacer w 2018 r

Maj 2018 r
Długi weekend majowy (majówkę ) spędziłyśmy nad rzeką i na długich spacerach na łąkach.


Maj był bardzo gorącym miesiącem więc chodziliśmy na plaże ,dziewczyny wchodziły do wody aby się ochłodzić.Maja też nam zachorowała ,zatruła się czymś co zjadła na osiedlu .Pod koniec miesiąca udało nam się pierwszy raz w tym roku pojechać na wieś . Tej wiosny odkryłam ,że Majka bardzo lubi aportować piłkę z wody .Sonię nigdy tego typu zabawa nie interesowała.


Zdjęcia z naszego pobytu na wsi

Na wsi Zuzia ma swój wybieg zewnętrzny
Czerwiec 2018 r
2 czerwca Sonia obchodziła swoje urodziny .Skończyła już 5 lat

Z tej okazji upiekliśmy dla niej tort
Tort był o smaku kurczaka i posmarowałam go serkiem białym
Psiaki zjadły go ze smakiem

Oczywiście nie mogło zabraknąć prezentów
Głównym prezentem była mata węchowa która sprawdza nam się całkiem dobrze
5 czerwca Maja miała przygodę ze szczurem.Podczas wyjścia na dwór zobaczyła szczura i chciała go zaatakować ale to on ją ugryzł w łapkę i uciekł .Jednak rana nie była głęboka .Następnego dnia pojechałam do Krakowa ale bez moich piesków ,one w tym czasie zostały w domu z moją rodziną.Ja zwiedziłam Wawel i zoo.Później pojechałam do Kielc do Kompleksu Świętokrzyska Polana
głównie  do Oceaniki.






Po powrocie z Kielc (Zagnańsk) i Krakowa pojechaliśmy na wieś ze zwierzakami



Po powrocie Sonia zachorowała.Miała zapalenie żołądka które ciężko zniosła .

 lipiec i sierpień ,wrzesień  lato 2018 r
Dzień psa czyli 1 lipca również spędziliśmy na wsi

Prezenty na Dzień Psa
To był już ostatni raz kiedy w tym roku byliśmy na wsi .Podczas naszego wyjazdu zdarzyło się coś złego ale nie jest to związane ze zwierzakami.Jednak w 2018 r nie pojechaliśmy już na wieś.
Latem chodziliśmy często na plaże nam zalew oraz nad rzekę .Sonia z Mają moczyły łapki w wodzie i chłodziły się .



Po jednym naszym wypadzie na plaże Mai coś stało się w łapkę ,być może ją sobie naciągnęła ,ale w ogóle nie mogła chodzić trzeba było ją przynieść do domu .Dopiero na drugi dzień jej się polepszyło
Latem robiłam też im basem w domu aby mogły się trochę ochłodzić


Latem miałam też pecha co do mysia psów,musiałam je umyć dwa razy ponieważ Maja wytarzała się na spacerze w zdechłej rybie a Sonia w wielkiej kupie

We wrześniu chodziłyśmy na długie spacery


Październik 2018 r
Prezenty Sonii i Mai z okazji Dnia zwierząt
Oprócz tych prezentów ,upiekłam dla nich ciastka ale ich przepis podałam wam w poprzednim poście
23 Października Maja skończyła 5 lat i z tej okazji miała tort oraz prezenty

Jesienią była akcja w Biedronce i kupiłam trochę rzeczy na Halloween dla dziewczyn i ubranka
Sonia na halloween była przebrana za pająka a Majka za kościotrupa

Listopad i grudzień  2018 r


W grudniu nagrywałam vlogmasy na nasz kanał śladami psa na you tube
Tam pewnie oglądaliście codzienne relacje z naszego życia.Na czas grudniowy zakupiłam dla dziewczyn kalendarz adwentowy z trixie i każdego dnia dostawały przysmaczek.

Takie prezenty dostały na mikołajki

Kupiłam im głównie rzeczy z Biedronki i zabawki z Tesco


Teraz dodam Wam dużo świątecznych zdjęć które już mieliście okazje zobaczyć na naszym instagramie jeśli nas obserwujecie






W grudniu byłam na jarmarku bożonarodzeniowym w Krakowie ,przy okazji zwiedziłam także muzeum figur woskowych i oczywiście znowu przywiozłam z wyjazdu dla moich psiaków pluszowego smoka tym razem różowego ,mają już dwa .


Bliżej świąt piekliśmy pierniczki
Święta spędziliśmy w tej samej cudownej rodzinnej atmosferze co zawsze




Prezenty świąteczne moich psiaków

Sylwester czyli dzień w którym Sonia i Maja są przerażone spędziliśmy w domu z muzyką i przekąskami .Moje dziewczyny w wielkim strachu ale przetrwały fajerwerki.


I w ten sposób pożegnaliśmy 2018 r
Krótkie podsumowanie
Nie będę tutaj się dużo rozpisywać bo jest to blog o psach nie o mnie .Dla mnie nie był to mój najgorszy rok ale też nie mogę uznać go za najgorszy ,były wspaniałe chwile ale także smutne.Co do zwierzaków miałyśmy kilka przykrych zdarzeń np choroba Sonii (zapalenie jelit o którym wspominałam ,było też zatrucie Mai ,choroba Zuzi i problemy z łapką Majki ) ale chyba nie można przeżyć całego roku tylko szczęśliwie bo na tym to życie polega raz jest dobrze raz jest źle .Wniosek z tego jest taki ,że nie ważne co nas spotka ,co się wydarzy ,jak się zacznie ,ale najważniejsze jest że się dobrze kończy i właśnie tak mogę podsumować rok 2018 różnie bywało ale wszystko dobrze się skończyło .
Teraz zaczynamy rok 2019 i nie mam postanowień ,w sumie nie lubię robić sobie postanowień ani co do mojego życia i też co do moich zwierząt bo wiem że często jest tak że ich nie spełniam .Nie chcę planować czy w tym roku będzie więcej spacerów ,czy schudną lub nauczę ich czegoś nowego .Zrobimy tyle na ile ten nowy rok nam pozwoli .Nie mam specjalnych oczekiwań co do 2019 r mógłby być lepszy ale najważniejsze aby nie był gorszy od poprzedniego .

Życzę Wam udanego 2019 r